estetycznie, indywidualnie…

 

Kiedy kończył się nasz pobyt w Niemczech, zastanawialiśmy się nad kupnem samochodu, gdyż stary już się rozsypywał. No i pojawiło się pytanie: nowy, czy używany? Któregoś dnia mąż po powrocie z pracy powiedział:
– Wiesz, zgadało się z szefem o samochodach. On jeździ siedemnastoletnim oplem. I nigdy w życiu nie kupił sobie nowego samochodu.
No tak, szef. Był profesorem i kierownikiem zakładu w dużym instytucie badawczym. Można powiedzieć, że na biednego nie trafiło. Do tego nie był jakimś patologicznym skąpcem. Żeglował, dużo podróżował, oboje z żoną chodzili do opery, na koncerty… A na nowy samochód żal mu było pieniędzy.
To właśnie w Niemczech stanęłam oko w oko z problemem kupowania rzeczy używanych. Wynajęliśmy mieszkanie nie umeblowane. Część mebli mąż pożyczył z instytutu (mieli tam wypożyczalnię dla osób, które przyjeżdżają na czas zbyt długi, by mieszkać w hotelach), część musieliśmy dokupić – tanio, bo nie zamierzaliśmy zabierać ich potem do Polski.
Właśnie wtedy zapoznałam się z wielkimi magazynami, gdzie sprzedawano meble, których pozbyli się poprzedni właściciele.

Czytaj więcej »

Reklamy

Comments on: "Długie życie rzeczy, czyli o kupowaniu używanych" (2)

  1. Today, I went to the beach with my children. I found a sea shell and gave it to my 4 year old daughter
    and said „You can hear the ocean if you put this to your ear.” She put the shell to her ear and screamed.
    There was a hermit crab inside and it pinched her ear. She never wants to go back!
    LoL I know this is totally off topic but I had to tell someone!

  2. Superb, what a blog it is! This web site provides helpful
    information to us, keep it up.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: